Disney tnie etaty w parkach tematycznych, najbardziej w Imagineering

Disney zwolnił od 100 do 200 osób z działu parków tematycznych. Redukcje objęły głównie Imagineering, czyli zespół projektujący atrakcje i całe tematyczne krainy. Według osoby znającej sprawę powodem były przesunięcia w harmonogramach różnych projektów.
Kogo dotknęły zwolnienia
Cięcia weszły w życie w środę i w czwartek. Imagineering odpowiada za projektowanie atrakcji, tematycznych obszarów i innych elementów oferty dla działu Experiences, który obejmuje parki i resorty Disneya. Firma odmówiła komentarza, a informacje pochodzą od anonimowego rozmówcy. Dokładna liczba zwolnionych nie jest więc potwierdzona oficjalnie, a podawany jest tylko przedział.
Zmiana planów wydaje się szczególnie zauważalna na tle zapowiedzi z 2023 roku. Disney ogłosił wtedy inwestycje w parki i inne doświadczenia na kwotę 60 mld dolarów. Miały z nich powstać trzy nowe tematyczne obszary, cztery nowe resorty i rozbudowy, ponad 18 nowych atrakcji oraz ponad 25 nowych propozycji rozrywkowych.
Parki wciąż najważniejsze dla zysków
Zwolnienia nie wynikają z kłopotów całego działu. Experiences pozostaje największym motorem zysków Disneya i w roku obrotowym 2025 odpowiadał za ponad połowę łącznego zysku operacyjnego segmentów. W parkach w USA wzrosły zarówno frekwencja, jak i wydatki na jednego gościa.
Słabiej wypadły parki poza Stanami. W trzecim kwartale zysk operacyjny w parkach międzynarodowych spadł, co firma tłumaczyła osłabieniem popytu konsumenckiego w Szanghaju i Hongkongu.
Kolejna runda oszczędności
To nie pierwsze redukcje za rządów Josha D’Amaro, który został dyrektorem generalnym w marcu. Wcześniejsze rundy dotknęły dział kadr, technologię i inne obszary. Na początku października firma zaproponowała też wybranym pracownikom pakiety wcześniejszej emerytury.
Kierunek wyznaczył sam szef firmy. W sierpniu D’Amaro mówił, że Disney jest „mocno skupiony na obniżaniu kosztów w całym przedsiębiorstwie”. Dodał, że rozważa różne rozwiązania, w tym redukcje zatrudnienia.
Co to oznacza dla polskiego czytelnika
Dla osób w Polsce skutki będą pośrednie. Zwolnienia dotyczą pracowników amerykańskiej firmy i nie wiadomo z nich, by objęły europejskie obiekty. Najbliższy nam park Disneya to Disneyland Paris pod Paryżem. W artykule źródłowym nie ma jednak informacji, jak cięcia wpłyną na jego plany lub bieżące działanie.
Praktyczny wniosek dla fanów jest ostrożny. Gdy projekty zmieniają harmonogramy, a zespoły projektantów się kurczą, nowe atrakcje mogą pojawiać się później niż zapowiadano. Nie oznacza to rezygnacji z planów, bo żadna zapowiedziana inwestycja nie została oficjalnie wycofana. Warto jednak śledzić komunikaty firmy, zwłaszcza jeśli planuje się wyjazd z myślą o konkretnej nowości.
Całość pokazuje też, że nawet najbardziej dochodowy dział dużego koncernu nie jest wolny od oszczędności. Disney stawia teraz na kontrolę kosztów równolegle z dużymi inwestycjami w parki.
Źródło: Skift – „Disney Cuts More Than 100 Jobs In Theme Park Division”





