Korea Południowa zwiększa wydatki na AI i chipy do 14,3 mld euro

Korea Południowa chce w przyszłym roku przeznaczyć 21,3 bln wonów, czyli około 14,3 mld euro, na sztuczną inteligencję i trzy duże projekty technologiczne. To prawie dwa razy więcej niż w tym roku. Zapowiedział to prezydent Lee Jae Myung w corocznym wystąpieniu budżetowym przed parlamentem.
Na co pójdą pieniądze
Lee Jae Myung przedstawił w poniedziałek założenia wydatków, w których na AI oraz tzw. megaprojekty przewidziano 21,3 bln wonów (ok. 16 mld dolarów). Kwota jest niemal dwukrotnie wyższa niż w obecnym roku. Megaprojekty obejmują:
- półprzewodniki,
- fizyczną sztuczną inteligencję, czyli AI działającą w świecie rzeczywistym, na przykład w robotach,
- centra danych dla AI.
Osobno 4,7 bln wonów trafi na zaawansowane projekty rozwoju AI. Celem jest osiągnięcie światowej czołówki przez własny, krajowy model sztucznej inteligencji. Prezydent określił go mianem narodowego zasobu strategicznego.
Rekordowy budżet na 2027 rok
Wydatki na AI to część większego pakietu. Rząd Lee przedstawił rekordowy projekt budżetu na przyszły rok. Wydatki państwa mają wzrosnąć o 12,8%, do 820,9 bln wonów, czyli około 551,5 mld euro.
Projekt musi jeszcze zatwierdzić parlament. Rządząca Partia Demokratyczna Korei (DPK) ma w nim obecnie większość, więc przyjęcie propozycji wydaje się dla prezydenta łatwiejsze, choć ostateczny kształt budżetu zależy od głosowań.
Dlaczego akurat chipy i AI
Korea Południowa jest czwartą największą gospodarką Azji. Mieszczą się tam dwaj z największych na świecie producentów pamięci: Samsung Electronics i SK Hynix. Boom na sztuczną inteligencję bardzo mocno napędził popyt na układy pamięci.
Widać to w danych makroekonomicznych. W trzecim kwartale gospodarka urosła szybciej, niż oczekiwano, a wzrost napędzał eksport chipów i inwestycje. Od stycznia do października wartość eksportu wyniosła 930 mld dolarów. Według źródła w tym roku przekroczy ona 1 bln dolarów. Korea byłaby wtedy czwartym krajem z takim wynikiem, po Stanach Zjednoczonych, Chinach i Niemczech.
Co to oznacza dla Polski i Europy
Decyzja dotyczy koreańskiego budżetu i nie ma bezpośrednich skutków dla polskich podatników ani przepisów w Unii Europejskiej. Pokazuje jednak, jak wysoko państwa stawiają dziś AI i produkcję półprzewodników. Rządy traktują je jako zasób strategiczny i są gotowe finansować je z pieniędzy publicznych na dużą skalę.
Dla europejskich odbiorców to sygnał, że konkurencja w tej dziedzinie nie słabnie. UE również rozwija własne regulacje i programy dotyczące AI oraz chipów. Trudno jednak jednoznacznie ocenić, jak koreańskie wydatki wpłyną na rynek elektroniki czy ceny podzespołów w Polsce. Źródło nie rozstrzyga tej kwestii, a na razie mówimy o projekcie, który czeka na zgodę parlamentu.
Źródło: DW – „South Korea to pour billions into AI”








